16 czerwca 2017

MASKA GWIAZD GLAMGLOW YOUTHMUD - NA CZYM POLEGA JEJ WYJĄTKOWY SEKRET?


Firma GLAMGLOW jest najgorętszą i najszybciej rozwijająca się marką pielęgnacyjną na rynku ogólnoświatowym. Z początku przeznaczona była dla profesjonalistów którzy pracowali za kulisami. Jednak widząc efekty końce jakie przynosiły maski GLAMGLOW największe gwiazdy Hollywood same zaczęły chętnie sięgać po owe produkty w domowym zaciszu, chcąc wyglądać pięknie i nieskazitelnie przed wielką galą czy sesją zdjęciową. W niedługim czasie kosmetyki marki stały się hitem pielęgnacyjnym ostatnich kilku lat na całym świecie. Połyskujący, czarny słoiczek z magiczną i tajemniczą zawartością zapragnęła posiadać większość z Nas... 

Maska GLAMGLOW YOUTHMUD to 10 minutowy zabieg w słoiczku, dogłębnie oczyszczający, wygładzający drobne linie i zmarszczki, oraz przywracający blask skóry. Jak wspomniałam na wstępie - pierwotnie stworzony był jako zabieg do użycia zakulisowego podczas pracy na pokazach i wszelkich wielkich galach. Efektem końcowym według producenta jest gotowa do pracy rozświetlona i nieskazitelna cera. Czy maska rzeczywiście spełnia obietnice producenta? Jaka jest moja opinia na temat produktu po kilku tygodniowym stosowaniu? Zapraszam do przeczytania dalszej części wpisu. 



Na czym polega wyjątkowość masek GLAMGLOW?

W maskach została zastosowana opatentowana i stworzona specjalnie przez założycieli GLAMGLOW formuła Teaoxi® Green Tea Leaf, czyli składnik zielonej herbaty który aktywnie działa na uwalnianie antyoksydantów. W naturalny sposób dogłębnie wnika w skórę by ją nawilżyć i zbalansować wydzielanie sebum. Nałożona na twarz maska wywołuje uczucie mrowienia i mocnego ściągnięcia (jest to efekt całkiem naturalny i nie należy się zrażać), wówczas zwiększa się przepływ tlenu przez co skóra staje się dotleniona. Składnikami wspomagającymi jest min. błoto i francuska glinka działające pobudzająco poprzez usunięcie zanieczyszczeń. Wyciąg z bluszczu wyrównuje koloryt i napina skórę. Maska potrafi ożywić pozbawioną blasku, suchą skórę dzięki złuszczającym martwy naskórek fragmentom skały wulkanicznej, dającej efekt gładkiej, rozjaśnionej i delikatnej cery. Wszystkie składniki jakie posiada w składzie są pochodzenia naturalnego. Maska nie posiada parabenów. 


Jak używać maskę GLAMGLOW?

Maskę nakładamy na oczyszczoną twarz, najlepiej wieczorem na 7-10 minut. Absolutnie maski nie przetrzymujemy na twarzy. W tym czasie jej działanie jest najsilniejsze i nie ma konieczności przedłużania czasu jej pobytu na skórze. Po upływie kilku minut zwilżamy dłonie wodą i wykonujemy masaż twarzy okrężnymi ruchami (wzmagamy efekt złuszczania martwego naskórka) po czym zmywamy maskę ciepłą wodą. Kosmetyk ma orzeźwiający, ziołowo-herbaciany zapach i kolor. Aplikacja produktu sprawia czystą przyjemność. Maskę należy nakładać 2 razy w tygodniu. Efektem końcowym jest młodzieńczy blask cery utrzymujący się do 3 dni po wykonaniu zabiegu. 


Jaka jest moja opinia na temat maski?

Efekt działania maski jest natychmiastowy, chociażby ze względu na silne uczucie mrowienia i ściągnięcia skóry. Trzymając ją na twarzy wiemy, że działa :) Każdego dnia oczyszczam skórę szczotą soniczną więc nie mam większego problemu z nadmiarem obumarłego naskórka czy zanieczyszczeniem twarzy. Niemniej jednak po zmyciu maski skóra promienieje, jest niesamowicie gładka o wyrównanym kolorycie. Aż ma się ją ochotę cały czas dotykać! Zdecydowanie można by powiedzieć, że skóra przeszła regeneracyjny zabieg w profesjonalnym salonie. Makijaż wykonany w ciągu dnia po wcześniej wykonanej masce wygląda świeżo, długo się utrzymuje a cera nie jest zmęczona. Jak dla mnie maska jest najlepszą jaką do tej pory używałam, ponieważ lubię dogłębne i mocne oczyszczanie, uczucie odnowy i rozświetlenia kolorytu skóry. Maska GLAMGLOW YOUTHMUD jest dla mnie zdecydowanie godna polecenia. 


Minusy?

Czas na kilka minusów na temat produktu jednak uważam, że nie przysłaniają one ogromnych zalet kosmetyku. Mały minus za gęstą i dość szybko wysychającą konsystencję, dzięki której wydaje mi się że kosmetyk jest mało wydajny (maskę należy zużyć w ciągu 9 msc od otwarcia słoiczka). Jestem również zdania, że producent powinien dołączyć do pudełka szpatułkę do aplikacji kosmetyku - byłoby to bardziej higieniczne i wygodniejsze. Pamiętajcie również że maska nie jest polecana do cer wrażliwych i atopowych. 


W skład pełnego zestawu masek GLAMGLOW wchodzą wersje stworzone do odpowiedniego typu skóry:
  • maska oczyszczająco-rozświetlająca YOUTHMUD (czarna)
  • maska dogłębnie oczyszczająca SUPERMUD (biała)
  • maska nawilżająca THISTYMUD (niebieska)
  • maska detoksykująca, odbudowująca POWERMUD (zielona) 
  • maska rozświetlająco- rozjaśniająca FLASHMUD (pomarańczowa)
  • maska ujędrniajaco-liftingująca GRAVITYMUD (fioletowa)
  • błyskawicznie upiększająca maseczka do okolic oczu BRIGHTMUD (srebrna)

Wszystkie serie wraz z piankami oczyszczającymi znajdziecie na iperfumy.pl


A czy Wy macie jakieś doświadczenia z maskami lub piankami GLAMGLOW? Które polecacie i jakie efekty końcowe na Was wywarły?

4 komentarze:

  1. GlamGlow to jedna z moich ulubionych marek pielęgnacyjnych. Powyższą maseczkę uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. skusiłaś mnie chociaż cena zaporowa

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam okazji testować i patrząc na tę cenę nie szybko się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze jej nie próbowałam, ale po recenzji kusi podwójnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że odwiedzacie moją stronę. Nie zapomnijcie zostawić w komentarzu linka do swojego bloga abym mogła Was odwiedzić. Miłego dnia!

Thanks for your visit on my blog. Don't forget to leave your link so I can check out yours blog too! Have a great day!